Czy wiesz, że...
| Na świecie jest 800 milionów analfabetów, z których 110 milionów są dziećmi. |
Ofiaruję Bogu życie za ocalenie Salwadoru
W 30 rocznicę śmierci arcybiskupa Salwadoru Oskara Romero kilka słów o nim. Urodził się w 1917 roku w Ciudad Barrios na granicy Hondurasu. Skończył z najwyższym wyróżnieniem szkołę średnią w Barrios, wstąpił do seminarium duchownego w San Salwador. Rektor wysłał go na studia do Rzymu, do Gregorianum. Tam też uzyskał tytuł doktora. Po powrocie do kraju początkowo był proboszczem w wiosce Anamoros, następnie sekretarzem biskupa, rektorem seminarium, sekretarzem Konferencji Biskupów, biskupem pomocniczym w San Salwador, i biskupem Santiago. W 1977 roku Paweł VI mianował go arcybiskupem San Salwador.
|
Witam was wszystkich i na początku przesyłam serdeczne pozdrowienia z Port Sudan. Wybaczcie moje długie milczenie drodzy przyjaciele, ale ostatnie czasy były bogate w zmiany i wyzwania. Dwa tygodnie temu na Międzynarodowym Uniwersytecie Afrykańskim w Chartumie zakończyłem studium języka arabskiego. Oprócz samej umiejętności posługiwania się tym językiem, doświadczenie to dało mi możliwość kontaktu z muzułmanami z różnych części świata, którzy studiują tam język arabski. Dużo by opowiadać na temat tego co tu w Chartumie przeżywałem spotykając taką różnorodność w podejściu do Boga i religii. Jest to prawdziwa tajemnica, tajemnica spotkania Boga i człowieka. To coś na prawdę fascynującego, nie tylko w naszej religii, ale także w Islamie.
„MiFeZi to coś więcej niż zwykłe rekolekcje - to prawdziwe spotkanie Boga (wiem co mówię - to nie moje pierwsze rekolekcje). W domu Misjonarzy Kombonianów Boga można spotkać wszędzie – na katechezach, spotkaniach, wyjściach, w śpiewie, zmywaniu naczyń, ale przede wszystkim w Eucharystii i modlitwie.” To reakcja jednego z uczestników tegorocznych MiFeZi 2010. Bóg rzeczywiście daje się spotkać i tymi spotkaniami z Nim chcemy się z wami podzielić. Oto nasze świadectwa.
Misjonarze Kombonianie Serca Jezusowego z Krakowa, podobnie jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku z wielkim zaangażowaniem zorganizowali Misyjne Ferie Zimowe (MiFeZi 2010), na których zastanawialiśmy się nad tematem Królestwa Bożego na ziemi. Na początku jednak nic nie zapowiadało tragedii…
