Czy wiesz, że...
| Corocznie cały świat wydaje na wojsko i na zbrojenia 1204 miliardy dolarów (dane z 2006 według ówczesnego kursu dolara) |
“Tego wieczoru piszę tylko dwa słowa”
Najdrożsi. Tak, jesteśmy tu w Korogocho w Kenii i mamy się dobrze. W życiu wciąż wyzwania, małe sukcesy i większe lub mniejsze problemy. W ostatnim czasie jesteśmy skupieni na sprawie katechumenów, którzy po długim okresie przygotowawczym otrzymają chrzest w Wielkanoc. Jest to moment, kiedy dużo się dzieje, ale też wychodzą na jaw niektóre słabości naszej wspólnoty, jak na przykład trudność w znalezieniu ojców i matek chrzestnych, którzy mogliby naprawdę towarzyszyć nowo ochrzczonym na ich drodze wiary. To nie jest czysta formalność (jak to może stało się dla was w Europie) ale prawdziwe wyzwanie dla całej wspólnoty, która niesie ciężar wszystkich jej członków.
|
Powołanie misyjne oglądane z daleka wygląda sielankowo: dalekie kraje, egzotyczne podróże, poznawanie różnych zwyczajów. Wielu osobom kojarzy się z przygodowymi filmami p. Wojciecha Cejrowskiego, innym z muzyką Ennio Morircone. Jest to obraz uproszczony, czyli nieprawdziwy. Każde powołanie to wędrowanie za Jezusem, a w wędrowanie za Chrystusem wpisana jest gotowość do dźwigania krzyża. Powołanie, także misyjne – to świadome wejście na drogę zbawienia, a ta droga prowadzi przez Kalwarię. Cena bycia świadkiem Chrystusa zawsze będzie taka sama: oplucie, wyszydzenie, śmierć. Rzadko głośno podkreśla się ten aspekt powołania. Warto dziś o nim pomyśleć w kontekście przeżywanego w Kościele Dnia Modlitwy i Postu za Misjonarzy Męczenników.
Tematem tegorocznego dnia Modlitw i Postu za Misjonarzy Męczenników są słowa abpa Oscara Romero: „Moje życie należy do was”. Warto rzeczywiście uświadomić sobie, że wiele osób poświęconych Bogu i drugiemu człowiekowi, szczególnie temu potrzebującemu, żyje tymi słowami w sposób bardzo konkretny. Dar życia staje się wtedy darem dla innych. Niekiedy to stanięcie po stronie biednych, praca dla nich i z nimi, kosztuje jednak bardzo wiele – nawet życie! 24 marca, w 30 rocznicę zamordowania abpa Romero, obchodząc Dzień Modlitw i Postu za Misjonarzy Męczenników chcemy poznać z imienia tych wszystkich, którzy w zaszłym roku zapłacili najwyższą cenę świadcząc o Jezusie.
W duchu Wielkiego Postu, postać abp. Oscara Romero wzbudza w nas refleksje dotyczące naszego życia. Można porównać jego osobę i postawę do Weroniki, która otarła twarz Jezusa podczas Jego drogi krzyżowej. Podobnie jak święta, abp Romero miał w sobie ogromną wiarę, zaufanie do Boga, nie poddawał się i nawet kiedy groziła mu śmierć, pragnął pomóc katowanej ludności miasta, podobnie jak Weronika, która przez jeden gest- otarcie Twarzy Jezusa, stała się kroplą współczucia w morzu nienawiści. Zarówno św. Weronika, jak i Oscar Romero są świadectwem bezinteresownej miłości. Pokazują każdemu człowiekowi, że łatwo jest popłynąć z prądem, poddać się presji grupy, ale czy naprawdę warto? Każdego z nas stać na choćby najdrobniejszy gest solidarności z ludźmi uboższymi od nas. Warto zastanowić się kim ja jestem w Drodze Krzyżowej Jezusa. 
